Ból barku, który nie pozwala spać na boku, a z czasem utrudnia nawet sięgnięcie do półki czy zapięcie biustonosza? To może być bark zamrożony. Często można usłyszeć, że „trzeba przeczekać, samo przejdzie za rok lub dwa”. Dobra wiadomość: nie musisz czekać z założonymi rękami.
Czym jest bark zamrożony?
Bark zamrożony (zapalenie zarostowe torebki stawowej) to stan, w którym torebka stawu ramiennego staje się zapalna, pogrubiona i coraz mniej elastyczna. Efektem jest ból i stopniowe ograniczenie ruchu ręki we wszystkich kierunkach. Najczęściej dotyczy osób między 40. a 60. rokiem życia, częściej kobiet i osób z cukrzycą lub chorobami tarczycy. Może też pojawić się po urazie albo dłuższym unieruchomieniu barku.
Jak przebiega?
- faza bólowa („zamrażanie”) – narasta ból, także w nocy, a ruch zaczyna się ograniczać,
- faza sztywności („zamrożenie”) – ból często słabnie, ale ręka porusza się coraz mniej,
- faza powrotu („odmrażanie”) – ruchomość stopniowo wraca.
Cały proces może trwać nawet od roku do kilku lat, a u części osób ruchomość nie wraca w pełni.
Czy trzeba czekać, aż przejdzie samo?
Nie. To jeden z najczęstszych mitów. Bark zamrożony to nie stan, który trzeba po prostu „przeczekać”. Odpowiednio dobrana fizjoterapia może zmniejszyć ból, poprawić zakres ruchu i ułatwić codzienne funkcjonowanie, a im wcześniej zaczniesz, tym łatwiej utrzymać sprawność barku.
Jak pracujemy z barkiem zamrożonym w FizjoDuo?
W naszym gabinecie w Rzeszowie regularnie pracujemy z pacjentami z barkiem zamrożonym. Najpierw dokładnie badamy bark, bo podobne objawy mogą dawać też inne problemy, np. przeciążenia ścięgien czy dolegliwości z odcinka szyjnego. Terapię dopasowujemy do fazy, w której jesteś:
- w fazie bólowej skupiamy się na zmniejszeniu bólu i napięcia, delikatnie, bez forsowania ruchu,
- w fazie sztywności stopniowo pracujemy nad odzyskaniem ruchomości,
- wykorzystujemy m.in. terapię manualną i mobilizacje stawu, pracę z tkankami miękkimi, pinoterapię i suche igłowanie,
- podpowiadamy, jak ułożyć rękę do snu i jak radzić sobie z codziennymi czynnościami.
Kiedy przyjść?
Jak najwcześniej, gdy tylko zauważysz, że ból barku utrzymuje się, budzi Cię w nocy albo coraz trudniej unieść rękę. Na wizytę nie potrzebujesz skierowania. Jeśli masz wyniki badań (np. USG lub rezonans barku), zabierz je ze sobą.
Masz podobne objawy? Umów wizytę w gabinecie FizjoDuo w Rzeszowie.