Suche igłowanie budzi sporo pytań, zwłaszcza u osób, które nie lubią igieł. Wyjaśniamy, czym jest ta metoda i czego możesz się spodziewać podczas wizyty.
Czym jest suche igłowanie?
To metoda fizjoterapii, w której używa się bardzo cienkich, jednorazowych, jałowych igieł. „Suche”, bo w przeciwieństwie do zastrzyku nie podaje się żadnej substancji. Igły wprowadza się w napięte i bolesne tkanki, aby zmniejszyć ich napięcie i dolegliwości bólowe.
Komu może pomóc?
- osobom z przewlekłym napięciem mięśni, np. karku i barków,
- przy bólu kręgosłupa, barku, łokcia czy biodra,
- przy przeciążeniach u osób aktywnych fizycznie,
- gdy inne metody nie przyniosły wystarczającej poprawy.
Czy suche igłowanie boli?
Igły są znacznie cieńsze niż te do zastrzyków, więc samo wkłucie jest zwykle ledwo wyczuwalne. W trakcie zabiegu możesz poczuć ucisk lub krótkie, znajome odczucie z bolesnego miejsca. Przez dzień lub dwa po terapii okolica może być lekko tkliwa, podobnie jak po treningu.
Bezpieczeństwo
Przed zabiegiem zawsze przeprowadzamy wywiad. Poinformuj nas m.in. o przyjmowaniu leków przeciwzakrzepowych, ciąży, chorobach skóry czy lęku przed igłami. Jeśli suche igłowanie nie będzie dla Ciebie odpowiednie, dobierzemy inną metodę.
W gabinecie FizjoDuo suche igłowanie stosujemy w ramach medycyny manualnej wg FRSc, zawsze po dokładnym badaniu.
Masz podobne objawy? Umów wizytę w gabinecie FizjoDuo w Rzeszowie.